Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Borelioza
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Borelioza

Borelioza 08/08/2008 10:47 #36673

Liczę na radę:)
Rok temu ugryzł mnie kleszcz, pojawił się rumień, lekarz przepisał doxycyclinum i rumień zniknął. Ok. 2 tygodnie temu znów znalazłam u siebie kleszcza. Po tygodniu znowu pojawił się rumień. Lekarz tak jak rok temu przepisał doxycyclinum. Wydawało mi się że borelioza jest dosyć rzadkim schorzeniem i że zarażenie się dwa razy pod rząd jest mało prawdopodobne. Czy to jest normalne? Czy ten obecny rumień może mieć coś wspólnego z poprzednim zakażeniem? Dodam że poprzednim razem nie piłam regularnie antybiotyku i nie zalecane 10 dni (nie zużyłam całego). Czy powinnam robić jakieś badania?

08/08/2008 11:50 #36675

  • malleus
  • Offline
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 743
  • Oklaski: 0
jak wyglądał ten rumień?

08/08/2008 14:01 #36677

Nie wiem czy będę potrafiła go dokładnie opisać. Coś podobnego do malinki ale jest bardziej rozmyte. Jest ciemniejsze wokół ugryzienia. Powiększa się choć nie zbyt gwałtownie. Czasami boli, czasami swędzi. Postaram się wstawić zdjęcie.

08/08/2008 14:38 #36678

Linka do zdjęcia:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/20670820055f63dc.html
Szczerze mówiąc nie wiem skąd się wzięły dwie ranki. Jak mnie swędzi to to drapie (wiem nie powinnam) i może utworzyła się nowa.

08/08/2008 15:58 #36680

  • katargpl
  • Offline
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 968
  • Oklaski: 0
Patrząc na to zdjęcie ciężko powiedzieć czy ma to na pewno związek z boreliozą (nie każde zaczerwienienie wokół miejsca ugryzienia jest rumieniem wynikającym z boreliozy - może wystąpić też odczyn toksyczny, lub zwykły zapalny). Na zdjęciu nie widać jak to jest duże, ani jak się powiększa, ale na pewno istotne jest to, że rumień pojawił się po tygodniu, a nie od razu - to mogłoby rzeczywiście nasuwać podejrzenie boreliozy, chociaż patrząc na dołek jaki sobie rozdłubałaś niewykluczone też, że jest to zwykły odczyn zapalny.
Borelioza do częstych chorób nie należy, ale to zależy od regionu, więc tym się nie sugeruj.
Decyzja o leczeniu oczywiście należy do lekarza prowadzącego, który rumień może zobaczyć, dotknąć i zmierzyć - nie sugeruj się tym co się Tobie "wydaje", czy też tym co ja piszę
Jeśli chodzi o badania - można zbadać krew, a w niej poziom przeciwciał p/boreliozie - będziesz miała święty spokój i pewność czy na nią zachorowałaś - znając Polskie realia raczej musiałabyś zrobić to prywatnie (chyba że dostaniesz się do poradni chorób zakaźnych), ale to na szczęście nie jest majątek - tylko najpierw skonsultuj to z lekarzem, żeby powiedział Ci jakie przeciwciała badać.

08/09/2008 07:48 #36697

Wolałabym jednak aby lekarz skierował mnie na jakieś badania. On do razu stwierdził że to borelioza. Nie chce nie potrzebnie faszerować się doxycyclinum.
Jak sobie poczytałam ulotkę to mi skóra trochę ścierpła.Chyba powinno mu dać do myślenia ze rok temu też byłam u niego z takim rumieniem. Boje się myśleć co by było gdyby kiedyś dopadła mnie ospa, żadnemu strupowi bym nie odpuściła:)

08/09/2008 08:43 #36700

  • katargpl
  • Offline
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 968
  • Oklaski: 0
sanctus000;36697 napisał:
Wolałabym jednak aby lekarz skierował mnie na jakieś badania.

Jakieś? W przypadku podejrzenia boreliozy jedyne badania jakie mają sens to przeciwciała - tak jak napisałem wcześniej. Jeśli podejrzenie boreliozy jest duże, to na pewno warto je zrobić. Nie dostaniesz na to skierowania w POZ - na to kierują lekarze chorób zakaźnych - nie wiem jak to jest rozwiązane na Twoim terenie, ale u nas (pomorskie) na wizytę w poradni "zakaźnej" czeka się ok 4-6 tygodni.
sanctus000;36697 napisał:
Nie chce nie potrzebnie faszerować się doxycyclinum.
Tym bardziej warto zbadać p/ciała:) Mimo tego jednak w przypadku podejrzenia boreliozy antybiotyk włącza się od razu i jest to ewidentne wskazanie, a nie niepotrzebne faszerowanie Jeśli chodzi o działania niepożądane to przede wszystkim uważaj na słońce.
sanctus000;36697 napisał:
Chyba powinno mu dać do myślenia ze rok temu też byłam u niego z takim rumieniem.

Jedno z drugim tak naprawdę nie musi mieć związku.

08/10/2008 15:26 #36742

Dzięki, uspokoiłeś mnie:) czekam na rezultaty kuracji antybiotykiem.
Pozdrawiam.

08/10/2008 18:35 #36745

  • katargpl
  • Offline
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 968
  • Oklaski: 0
a przeciwciała badasz?

08/14/2008 18:57 #36845

Rumień jest już prawie niewidoczny, zostało po nim coś w rodzaju siniaka. Myślałam żeby zrobić badania po kuracji antybiotykiem, aby sprawdzić czy już nie mam tej bakterii w organizmie. Po jakim czasie mogłabym zrobić takie badania i czy było by to także szukanie przeciwciał?
  • Strona:
  • 1
  • 2
Wygenerowano w 0.85 sekundy

Zapisy dla lekarzy

WEJDŹ

Zapisy dla studentów

WEJDŹ