Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

przepraszam
(1 przeglądających) (1) Gość
  • Strona:
  • 1

TEMAT: przepraszam

przepraszam 08/26/2009 16:42 #50339

  • widelki
  • Offline
  • Świeżak
  • Oklaski: 0
przepraszam

08/26/2009 16:46 #50342

  • widelki
  • Offline
  • Świeżak
  • Oklaski: 0
duzy szacunek dla wszystkich ludzi ktorzy wykonuja swoj zawod z pasja:) pozdrawiam i trzymajcie sie cieplo

08/26/2009 16:53 #50343

  • yannick
  • Offline
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 394
  • Oklaski: 2
nie, sa kierunki, na ktorych jest ciezej, studia medyczne nie sa tak trudne jak niektorzy mowia, co innego praca pozniej i zwiazana z nia odpowiedzialnosc - takiej nie ma chyba w zadnym innym zawodzie

08/26/2009 18:25 #50348

  • moniska
  • Offline
  • Ekspert
  • Posty: 143
  • Oklaski: 0
widelki;50339 napisał:
...zastanawia mnie dlaczego wiec po 6 latach chodzicie z glowa w chmurach i uwazacie sie za kogos lepszego niz inni a pielegniarka wasza prawa reka to czlowiek 2gej kategorii....


To nie jest prawda co piszesz. Pielęgniarki są naszą mega pomocą i szanuje się je, jesli tylko one i nas szanują. To jest właśnie mit o rozterkach pomiedzy lek. a pielegniarkamiczy nimi a salowymi... Jesli ktokolwiek nie spełnia swojego obowiazku i zwala wszystko na innego co tu duzo mówić, miłym się nie będzie.
Znam wiele oddzaiłów gdzie panuje super atmosfera i kazdy wobec siebie jest okej.

Poza tym, studia są cięzkie, nie jest łatwo uczyć się np.do 9 egzaminów, co 3 dni kolejny. Na każdych studiach trzeba się uczyć, to fakt, ale nauka nauce nie równa... Ale i np. prawo jest cięzkie, także nie tylko my nad nadmiarem nauki ubolewamy.
A jak tu poprzednik powiedział, nie same studia, ale to odpowiedzialność pracy waży nad naszym losem. Nikt nie pozwie kogoś ze w biurze wypisano mu źle dokumenty, że prawnik sobie ze sprawą nie poradził, że sprzedawczyni źle odważyła ziemniaki, albo źle wydała reszte. U nas chodzi o życie i innej takiej pracy nie ma, wiec tylko w tym widzę wyższość nad innymi zawodami, choć każdy jest ważny i dla każdego mam szacunek...

08/27/2009 22:51 #50389

  • Justa25
  • Offline
  • Świeżak
  • Oklaski: 0
To cholernie ciążkie studia, głównie z powodu ilości wiedzy jaką trzeba przyswoic w koszmarnie krótkim czasie. To zarwane noce, oczy pandy, litry wypitej kawy, wrzody żołądka.
Ja czasami byłam tak zmączona, że zamiast iść na impreze wolałam po prostu iść spać.
odpowiedzialnosc jest ogromna. Ale nie jest to jedyna kwestia. Najważniejsze to umieć rozmawiac z drugim człowiekiem i wesprzec go wtedy, kiedy jest chory, słaby, zdezorientowany, zmartwiony......
Na tym to polega........

08/27/2009 23:41 #50394

  • kwadrat
  • Offline
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 375
  • Oklaski: 0
widelki;50342 napisał:
jestem poprostu ciekawa jak anprawde wygladaja studia, naprawde macie az tak ciezko a przebrnac przez sesje to duzy problem??


jak masz troche oleju w głowie to wcale nie jest tak tragicznie/chyba ,ze chcesz byc super prymusem itd-ale wcale nie oznacza to ,ze bedziesz dobrym lekarzem/.Ostra selekcja na egzaminie wstepnym-kiedys,teraz po nowej maturze nie jestem w temacie/skuteczne narzędzie eliminacji bezoleistych:D/

08/28/2009 03:00 #50398

  • Josie M
  • Offline
  • Platynowy forowicz
  • agree with me or be wrong
  • Posty: 739
  • Oklaski: 5
widelki;50339 napisał:
podobno jesli sie czlowiek stara i chodzi na wszystkie zajecia to ze tak powiem przepychaja.

podobno... lubię "specjalistów samozwańczych socjologów"
z przepychaniem jest jak wszędzie - podobno


widelki;50339 napisał:
to mit, ze medycyna to najciezsze studia przeciez na kazdym kierunku trzeba sie uczyc.

podobno na każdym

widelki;50339 napisał:
zastanawia mnie dlaczego wiec po 6 latach chodzicie z glowa w chmurach i uwazacie sie za kogos lepszego niz inni

my Josie M uważaliśmy się za kogoś 'lepszego' już przed tymi 6 latami...

widelki;50339 napisał:
a pielegniarka wasza prawa reka to czlowiek 2gej kategorii.

moja prawa ręka jest tutaj i ma się całkiem dobrze...
co do pielęgniarek i ludzi drugiej kategorii - jeśli dla Ciebie te określenia są tożsame... cóż... kulturę albo się ma albo nie - a szacunku do drugiego człowieka nie uczy się człowiek na studiach...
większość dobrze wychowanych ludzi traktuje drugich tak, jak sami by chcieli być przez nich traktowani, czy to lekarza, salową, pielęgniarkę, portiera, profesora czy ochroniarza w Tesco...

Posty jak Twój nie są dobrym lekarstwem na leczenie kompleksów - podobno.
i chyba lepiej by było zacząć od drugiego posta* i na nim poprzestać, choć nie wiem po co go pisalaś, skoro sama sobie odpowiedziałaś na pytanie w poście pierwszym?:

* widelki;50342 napisał:
jestem poprostu ciekawa jak anprawde wygladaja studia, naprawde macie az tak ciezko a przebrnac przez sesje to duzy problem??
i'll try to be nicer, if you'll try to be smarter...

08/28/2009 15:29 #50416

  • Justa25
  • Offline
  • Świeżak
  • Oklaski: 0
najwazniejsze: traktowac ludzi tak jak samemu chce być sie traktowanym. P.S. studia z chama inteligenta nigdy nie zrobią!

08/29/2009 10:41 #50436

  • kwadrat
  • Offline
  • Platynowy forowicz
  • Posty: 375
  • Oklaski: 0
Świete słowa:)

08/31/2009 21:03 #50545

  • Justa25
  • Offline
  • Świeżak
  • Oklaski: 0
Szkoda tylko, że nie kazdy o tym pamieta:D
  • Strona:
  • 1
Wygenerowano w 0.93 sekundy

Zapisy dla lekarzy

WEJDŹ

Zapisy dla studentów

WEJDŹ